Duch podkarpackich otchłani

2026-11-10 18:30

Co kryje się w ciszy karpackich dolin, dawnych pieśniach i opowieściach przekazywanych przez pokolenia? Gdzie kończy się rzeczywistość, a zaczyna świat wierzeń, pamięci i wyobraźni?

„Duch podkarpackich otchłani” Dominika Lasoty to trwające około godziny misterium na sopran, tenor, chór żeński i zespół instrumentalny. Szesnaście części tworzy muzyczną opowieść inspirowaną tradycją, krajobrazem oraz dawnymi wierzeniami Karpat i Podkarpacia. Jej kolejne odsłony prowadzą słuchacza przez świat pieśni, tańca, modlitwy, natury i ludowych podań - od tego, co bliskie i rzeczywiste, ku temu, co tajemnicze i nadprzyrodzone.

Muzyczna legenda Podkarpacia

Dzieło zostało pomyślane jako opowieść rozwijająca się na podobieństwo legendy. Nie jest zbiorem niezależnych opracowań folklorystycznych. Kolejne części stają się etapami jednej wędrówki, podczas której zmieniają się perspektywa, nastrój i muzyczny krajobraz, a słuchacz stopniowo poznaje następne warstwy przedstawionego świata.

W tej historii codzienność spotyka się z tym, co niewytłumaczalne. Pieśni i tańce sąsiadują z ciszą, modlitwą i opowieściami o istotach należących do dawnej ludowej wyobraźni. Ważnym elementem dramaturgii jest także sam krajobraz - góry, las i połoniny nie stanowią jedynie tła wydarzeń, lecz współtworzą symboliczny świat kompozycji.

Warstwa narracyjna czerpie m.in. ze świadectw dawnych wierzeń zapisanych przez Oskara Kolberga. Z jego „Sanockiego-Krośnieńskiego” pochodzą materiały stanowiące podstawę opowieści o Guślarce ze Wzdowa oraz Upirzu z Czaszyna. Historia Lisnej została zaczerpnięta z dawnej relacji opisującej spotkanie pod Czarnohorą, natomiast tekst części „Cisza” wykorzystuje fragment „Huculszczyzny. Gorganów i Czarnohory” Ferdynanda Antoniego Ossendowskiego. Materiały źródłowe zostały przez kompozytora wybrane, skrócone i skondensowane, zachowując charakter świadectw dawnych wierzeń.

Tradycja w nowym muzycznym świecie

Drugim fundamentem kompozycji są autentyczne melodie tradycyjne, które nie zostały potraktowane jako materiał do rekonstrukcji folkloru. Dominik Lasota poddaje je twórczym przekształceniom i włącza do własnego, współczesnego języka muzycznego.

Część materiału kompozytor spisał ze słuchu na podstawie nagrań archiwalnych i dokumentacyjnych, w tym materiałów znajdujących się w archiwach Polskiego Radia Rzeszów. W kompozycji pojawiają się m.in. melodie „A dejże mi Boże”, „Na wysokij połonyni”, „Oj ty stary siwce”, „Dobranoc Maryjo”, „Zielone liście orzeszy”, „Tatuś skopiec popijali”, „W moim ogródecku”, „Pid oblaczkom” i „Matulu moja”, a także melodia określona w dokumentacji kompozytorskiej jako „Walczyk podkarpacki”.

Szczególną rolę pełni „Głos połoniny”, wyrastający z bieszczadzkiej wokalizy opartej na melodii „Na wysokij połonyni”, oraz „Modlitwa nocy”, której podstawą jest tradycyjna melodia „Dobranoc Maryjo”. Obok części wokalnych pojawiają się również taneczne ogniwa instrumentalne - Polka, Tramelka i Sztajerek - nadające całej opowieści rytm i kontrast.

W ten sposób dawne melodie otrzymują nowe otoczenie harmoniczne, kolorystyczne i dramaturgiczne. Przeszłość nie jest tu muzealnym eksponatem - staje się żywym tworzywem współczesnej kompozycji.

Szesnaście odsłon jednej historii

  1. Uwertura
  2. A dejże mi Boże
  3. Cisza
  4. Głos połoniny
  5. Polka
  6. Guślarka
  7. Modlitwa nocy
  8. Zielone liście
  9. Tramelka
  10. Lisna
  11. Oj bidkoż
  12. W moim ogródecku
  13. Sztajerek
  14. Upirz
  15. Ja nie malowana
  16. Matulu moja

Obsada sopranu i tenora, żeńskiego chóru oraz kameralnego zespołu instrumentalnego - fletu, instrumentów perkusyjnych, dwojga skrzypiec, fortepianu i akordeonu - pozwala budować zmienny świat barw: od intymnych partii solowych i modlitewnego skupienia, przez brzmienia chóralne, po żywiołowe fragmenty taneczne. Elementem koncepcji wykonawczej dzieła jest również ruch sceniczny, dzięki któremu narracja wykracza poza samą warstwę dźwiękową.

„Duch podkarpackich otchłani” jest próbą spojrzenia na tradycję nie jako na zamkniętą przeszłość, lecz jako na żywy świat pamięci, który może przemówić współczesnym językiem. W muzycznej wędrówce dawna pieśń spotyka się z autorską kompozycją, rzeczywisty krajobraz z legendą, a człowiek - z tym, co od pokoleń próbował nazwać poprzez opowieść, wierzenie i muzykę.

Wykonawcy

Jadwiga Kot-Ochał - sopran

Jacek Ścibor - tenor

Mirosław Dymon - akordeon

Marcin Kasprzyk - fortepian

Zespół wokalny i instrumentalny Wydziału Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego

Dominik Lasota - kompozytor, dyrygent

Wstęp za zaproszeniami. Zaproszenia do odbioru w DKP p. 203