Bitwa Intelektów w DKP z rekordową liczbą drużyn

2026-10-01 11:00

Geografia, historia, język polski, a do tego muzyka, kultura i słynne postacie. Trzeba było sięgnąć do wiedzy z różnych dziedzin, by zmierzyć się z pytaniami tegorocznej Bitwy Intelektów dla uczniów klas 9-12. Dom Kultury Polskiej w Wilnie, jak co roku, stał się areną główkowania i intelektualnych zmagań. Tym razem zainteresowanie wydarzeniem było wyjątkowo duże – do walki stanęło aż 36 czteroosobowych drużyn, co stanowi rekord w historii tej rywalizacji.

Młodzi uczestnicy po raz kolejny pokazali, że lubią takie wyzwania i mają naprawdę bogatą wiedzę. Pytania z tak wielu dziedzin dawały szansę wykazania się osobom o różnych zainteresowaniach. Ktoś lepiej zna historię, ktoś inny swobodniej porusza się po świecie muzyki czy geografii. W drużynie te wiadomości mogą się uzupełniać, a wspólne główkowanie pomaga znaleźć odpowiedź również wtedy, gdy na pierwszy rzut oka pytanie wydaje się trudne.

Bitwa Intelektów ma już swoich stałych bywalców. Są drużyny, które biorą w niej udział co roku i ponownie podejmują wyzwanie. Kolejna edycja to dla nich okazja do sprawdzenia swoich sił, ale też spotkania z innymi młodymi ludźmi, którzy równie chętnie stają do rywalizacji na wiedzę. Rekordowa liczba zgłoszeń pokazuje, że taka forma spędzania czasu wciąż przyciąga młodzież. Szkolne wiadomości zyskują tu całkiem inny wymiar – mogą pomóc drużynie sięgnąć po zwycięstwo!

Bożena Mieżonis, wieloletnia organizatorka Bitwy Intelektów w Domu Kultury Polskiej w Wilnie: To jest jedno z nielicznych wydarzeń, o które młodzież sama dopytuje przy okazji innych eventów. Cieszy nas to, że Bitwa Intelektów motywuje do nauki. Tegoroczni zwycięzcy, którzy przed rokiem bez specjalnego przygotowania zajęli trzecie miejsce, obecnie przy wsparciu nauczycieli odpowiednio się przygotowali, co oznacza, że widzą sens uczenia się do tego konkursu. Obserwuję również w ciągu ostatnich dziesięciu lat, że uczniowie słuchają więcej polskiej muzyki. Poprzednio mieli trudności z odpowiedzią na pytania, obecnie odpowiadają na 80-90 procent z nich. To również nas bardzo cieszy. A więc poprzez rozrywkę przyczyniamy się do edukacji. Oprócz tego chętnych jest więcej niż mieści Sala Koncertowa w Domu Polskim. I nie musimy na siłę nikogo ściągać, wystarczy ogłosić zapisy na Bitwę, a za chwilę sala jest wypełniona po brzegi. Warto więc organizować takie imprezy.

Na podium stanęły: „Biedronki” z Gimnazjum im. Szymona Konarskiego, jak również „Kasztanka” i „Symfonia” z Gimnazjum św. Jana Pawła II.

A co samych uczestników najbardziej przyciąga do Bitwy Intelektów? I które pytania sprawiają im najwięcej trudności?

Drużyna „Biedronki”: Braliśmy udział po raz drugi. Poprzednio zajęliśmy 3. miejsce. Geografia, historia i polski były dla nas najlepszymi rundami, bo byliśmy dobrze przygotowani w tych tematach. Pozdrawiamy naszą polonistkę i wychowawczynię Jolantę Pacyno i panią Beatę Kowalewską, która nas przygotowała do tego konkursu. Podobały nam się pytania, w których trzeba wykorzystać nie tylko wiedzę, ale również logikę, gdzie można się domyślić.

Przedstawiciele „Kasztanki”: Bardzo się podobało. Najtrudniejsze okazały się dla nas pytania dotyczące polskich filmów. Najciekawsze były o kosmosie i chacie GPT.

Członkowie drużyny „Symfonia”: Uczestniczyliśmy po raz pierwszy, było bardzo ciekawie. Najtrudniejsze pytania naszym zdaniem były w rundzie o znanych Polakach. Dziękujemy Pani Ani Jasińskiej, która zaproponowała nam, żeby się zgłosić i przygotowała.

Wszystkie drużyny deklarują uczestnictwo za rok.

Laureaci otrzymali w nagrodę sprzęt audio – głośniki i słuchawki. Takie nagrody z pewnością przydadzą się także poza konkursem, choć sama satysfakcja z trafnych odpowiedzi i wspólnie wypracowanego wyniku ma tu niemałe znaczenie.

Biedronki: Była to bardzo dobra zabawa. Bitwa Intelektów to też swoista nauka, trzeba się poświęcić i przygotować. Naprawdę się szykowaliśmy. Ale też świetnie się bawiliśmy. Otrzymaliśmy konspekty od Pani z historii. Też do geografii się szykowaliśmy. Najtrudniejsze dziedziny to była kultura i osobowości, bo to z roku na rok wiele się zmienia.

Tegoroczna Bitwa Intelektów pokazała, że młodzieży nie brakuje ani ciekawości świata, ani ochoty na sprawdzenie swojej wiedzy. A skoro niektóre drużyny wracają co roku, wspólne szukanie odpowiedzi najwyraźniej potrafi wciągnąć. Kto wie, może podczas kolejnej edycji padnie jeszcze jeden rekord? A oto pytanie, które uczestnicy wytypowali jako najciekawsze. Czy trudno się domyślić o co chodzi?

Mieczysław Bekker (1905–1989) urodził się w Strzyżowie koło Hrubieszowa i ukończył Politechnikę Warszawską. Po wybuchu wojny trafił najpierw do Kanady, a później do Stanów Zjednoczonych, gdzie wykładał na Uniwersytecie Michigan, a od 1961 roku pracował w koncernie General Motors. To tam, opierając się na swoich wcześniejszych badaniach nad poruszaniem się pojazdów po sypkim, nierównym terenie, znacząco przyczynił się do zaprojektowania i zbudowania czterokołowego, zasilanego bateriami pojazdu, o trzyczęściowym aluminiowym podwoziu, które dało się złożyć niemal na płasko na czas transportu. Pojazd ważył na Ziemi 210 kilogramów, ale w miejscu, w którym go używano, ważył zaledwie około 34 kilogramy. Zbudowano tylko trzy egzemplarze; każdy z nich do dziś stoi dokładnie tam, gdzie zostawiono go w latach 1971–1972 – nikt po nie nie wrócił. GDZIE PORUSZAŁ SIĘ TEN POJAZD?

 

Sponsorem wydarzenia jest Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Wilnie.